Bagatelizowanie wiadomości powitalnych to nie jedyny nawyk, który wpływa negatywnie na skuteczność maili marketingowych. Równie duże znaczenie ma choćby niewłaściwe zarządzanie listą mailingową czy rezygnacja z wcześniejszych testów. Dlaczego ma to aż takie znaczenie?
Samo stworzenie bazy mailingowej to jedno, ale trzeba umiejętnie nią zarządzać, od czego w dużej mierze zależy skuteczność prowadzonego e-mail marketingu. Niektórzy przedsiębiorcy idą na skróty i kupują gotową listę mailingową, na której znajdują się przypadkowe osoby, niezainteresowane produktami lub usługami oferowanymi przez firmę. Powinno się stopniowo powiększać listę o persony, które wyrażą zgodę na otrzymywanie wiadomości. Wysyłanie niechcianych e-maili to niestety prosta droga do uzyskania efektu odwrotnego do zamierzonego, czyli zniechęcenia do siebie odbiorców. Wpłynie to niekorzystnie na wizerunek firmy i dodatkowo trzeba liczyć się z tym, że wysyłane e-maile będą od razu kierowane do folderu SPAM.
Bardzo złym pomysłem jest przejście do wysyłania e-maili bez ich wcześniejszego sprawdzenia. Należy upewnić się, co odbiorca zobaczy po otwarciu nadesłanej wiadomości. Inaczej wygląda to w kreatorze wiadomości e-mail i przeglądarce szablonów niż w serwisie poczty e-mail używanym przez klienta. Trzeba wobec tego w pierwszej kolejności wykonać odpowiednie testy, aby ocenić, jak będą prezentować się wysyłane e-maile w różnych skrzynkach odbiorczych. Testy pomogą znaleźć błędy i udoskonalić wysyłane treści, co przełoży się oczywiście na wzrost skuteczności e-mail marketingu. Kolejną kwestią jest przeanalizowanie otrzymanych raportów kampanii, które zawierają wiele niezwykle cennych informacji.
To oczywiście nie koniec naszych praktycznych porad! Kolejne już w następnym artykule.