W poprzednim artykule pisaliśmy o braku jasno zdefiniowanej grupy docelowej. Dziś poruszymy kwestie związane z optymalizacją, automatyzacją i personalizacją.
Marketing internetowy to potężne narzędzie, które oferuje wiele możliwości zainteresowania potencjalnych odbiorców. Potencjał często nie jest należycie wykorzystywany. Wiele firm – szczególnie startupów – koncentruje się wyłącznie na mediach społecznościowych, zaniedbując niezwykle istotne elementy strategii marketingowej, takie jak strona internetowa, blog czy pozycjonowanie. W rezultacie spotykamy witryny www, które są ubogie w treści, a główny nacisk kładą na stronę wizualną. Niestety, takie podejście nie sprzyja optymalizacji strony pod kątem SEO, co wpływa negatywnie na pozycję strony w wynikach wyszukiwania Google.
Blogi to kolejny element, który często zostaje zepchnięty na dalszy plan lub wręcz całkowicie pomijany. W dobie mody na influencer marketing pisanie artykułów może wydawać się nieco przestarzałym rozwiązaniem. Jednak nadal są one podstawowym elementem content marketingu i mają duże znaczenie dla optymalizacji pod wyszukiwarki internetowe.
Warto zatem popracować na podstawach, takich jak strona internetowa i blog, gdyż to sprawdzona droga do sukcesu. Pamiętajmy, że przyciągnięć uwagi klientów wymaga od nas zaoferowania wartościowych i unikalnych treści oraz optymalizacji SEO.
Kolejnym błędem, z którym spotykamy się dość regularnie jest zaniedbywanie automatyzacji i personalizacji. Współczesne platformy marketingowe wykazują w tym zakresie ogromny potencjał. Technologia pozwala bowiem na dostosowanie treści i strategii komunikacji do preferencji praktycznie każdego klienta.
Narzędzia automatyzacji mogą pomóc marketerom zoptymalizować swoją pracę i efektywniej osiągać cele. Jednakże, aby w pełni skorzystać z tych opcji, muszą być one zaplanowane na samym początku strategii. W przeciwnym razie – dane zostaną „zablokowane w silosach”. Poprzez wczesną integrację personalizacji i automatyzacji w strategię marketingową firmy mogą zbudować wszechstronną bazę danych.
Już w następnym artykule kolejne 2 błędy. Zapraszamy do lektury!